środa, 25 marca 2015


Hernando de Soto nazwał ich rojem protokapitalistów -
wpływowy w latach 80. i 90. peruwiański ekonomista
(nawrócił prezydenta Alberto Fuijmoriego na neoliberalizm)
dowodził że w krajach biednych są masy zmarginalizowanych
robotników i chłopów którzy marzą tylko o jednym: o wolnym rynku
gdyby im takie warunki stworzyć to oni w krótkim czasie
sami wydźwignęliby się z biedy i wykluczenia -
potrzeba do tego niewiele: wystarczą gwarancje praw własności
oraz w niczym nieograniczona dzika konkurencja -
to naturalne środowisko w którym protokapitaliści rozkwitną
"wygenerują zysk dosłownie z niczego" -
pisał de Soto w książce "Tajemnica kapitału" (...)
nieprzypadkowo obrazki Polaków handlujących czym i gdzie popadnie
z łóżek polowych lub z samochodów to nieodzowna ilustracja
każdej kanonicznej opowieści o nadwiślańskich przemianach -
jedni przywołują ją bezwiednie - inni bardzo świadomie
w końcu dla autorów i obrońców terapii szokowej rój protokapitalistów
który pojawił się wówczas w polskich miastach był dowodem że mieli rację
(...) w 1995 r. super- i hipermarkety oraz wszelkiego rodzaju galerie
handlowe kontrolowały 4 proc. powierzchni handlowej
w 2000 r. było to już 10,5 proc. - pięć lat później 20,5 proc.
a ostatnio ten odsetek dochodzi do 25 proc.
- tempo rozwoju sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce było bardzo duże
nawet porównując z krajami Europy Zachodniej
które przechodziły podobny proces w latach 70. i 80. -
dla przykładu powstanie w Polsce 150 hipermarketów
trwało u nas 6–7 lat - w Hiszpanii aż 20 -
ocenia Joanna Wrzesińska ekonomistka z SGGW
zajmująca się tematyką handlu wielkopowierzchniowego
na szczytach poleskiego handlu próżno szukać fortun
wyrosłych z pionierskich czasów handlu z łóżka polowego
zamiast nich mamy portugalską firma Jeronimo Martins (Biedronka)
albo Eurocash który z niej wypączkował -
a także niemieckie Metro oraz Schwarz Group (Kaufland Lidl)
czy też francuskie Auchan czy Carrefour
pośród dużych polskich graczy na rynku detalicznych
jest właściwie tylko Żabka której początki sięgają
1987 r. i nomenklaturowej firmy Elektromis

forsal.pl