środa, 25 marca 2015


początki obowiązującego w Rosji systemu politycznego 
to lata 70. XX w. - w tym okresie radziecka gospodarka 
zaczęła się otwierać na świat - głównie poprzez sprzedaż ropy -
wtedy też szczególnie po gwałtownym wzroście cen ropy naftowej
w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie 
ZSRR zaczął gromadzić duże rezerwy w dewizach 
także na zagranicznych kontach -
codzienną kontrolę nad tymi pieniędzmi miało KGB 
które finansowało z nich m.in. operacje zagraniczne i wsparcie 
dla zaprzyjaźnionych partii z innych krajów
najważniejsze decyzje o przeznaczeniu tych środków
podejmowało kierownictwo partii komunistycznej -
KGB odpowiadało za ich realizację (...)
kiedy w 1991 r. po nieudanym puczu Komunistyczna Partia
Związku Radzieckiego została nagle 
zdelegalizowana przez Borysa Jelcyna
jej nadzór nad walutowymi rezerwami kraju nagle przestał istnieć
agenci KGB którzy mieli dostęp do zagranicznych kont
uzyskali też niekontrolowany dostęp do rezerw
część z nich "zniknęła" ale większość została wykorzystana
na zakup państwowych przedsiębiorstw 
które wtedy wystawiono na sprzedaż
weterani KGB (wśród których był Władimir Putin)
potrzebowali jednak współpracy 
ze strony rządzących polityków
którzy decydowali kto mógł inwestować w Rosji a kto nie
wtedy właśnie narodziło się gros fortun 
dzisiejszych rosyjskich oligarchów
a ci nie zapomnieli o politykach którzy im pomagali

obserwatorfinansowy.pl

tymczasem w USA na stacjach benzynowych zaczęły się pojawiać
wywieszki o treści: "przepraszamy brak benzyny"
czegoś takiego nie pamiętali najstarsi Amerykanie -
dotąd każdy tankował ile chciał za śmiesznie niską cenę
w nowej rzeczywistości musieli krążyć od stacji do stacji
w poszukiwaniu paliwa i stać w wielogodzinnych kolejkach -
skok cen przyniósł rekordowe zyski korporacjom naftowym
Exxon przyznał że w ostatnim kwartale roku 1973 r.
były one o 80 proc. większe niż rok wcześniej -
Gulf zarobił zaś więcej nawet o 91 procent
jednocześnie 19 listopada wprowadzono w USA decyzją
rządu federalnego dopuszczalną wysokość temperatury
w prywatnych mieszkaniach - szkołach - urzędach i sklepach
nie mogła przekraczać ona 68 stopni Fahrenheita (ok. 19 stopni C)
aby ograniczyć zużycie benzyny samochodom rządowym i ciężarówkom
zabroniono jechać szybciej niż 50 mil na godzinę
podobne ograniczenie zastosowano wobec okrętów marynarki wojennej
szybciej niż 16 węzłów mogły płynąć tylko wówczas
gdy zachodziła bezwzględna konieczność
nastąpił nagły wzrost cen mieszkań i domów w centrach miast
oraz ich spadek na peryferiach ponieważ ludzie
bojąc się długich dojazdów przestali je kupować
za to prawdziwy boom przeżywały kina i teatry na Manhattanie
gdy ludzie przestali jeździć samochodami i więcej
spacerowali nagle mieli czas i chęć na rozrywki

forbes.pl

według badań Gallupa tylko 30 proc. Amerykanów
jest zaangażowanych w pracę i czerpie z niej radość
myślę że podobnie może być w innych krajach -
20 proc. Amerykanów czyli 20 mln osób 
to według określenia Gallupa
"ludzie aktywnie kontestujący pracę"
rozumie się przez to ludzi tak zdołowanych
że aktywnie podkopują swój zakład pracy -
instytut stwierdza że to zachowanie 
jest powodowane przez szefów
menadżerów i przełożonych -
prezes Gallupa powiedział że te 20 proc.
ma szefa z piekła rodem który nie daje im żyć i sprawia
że włóczą się po korytarzach i psują morale
koszty tego sabotażu są ogromne -
szacuje się że rocznie przynoszą one 450–550 mld dol. strat
(...)
w 1990 r. Chris założył własną firmę - Morning Star Company
pracując po 100 godz. w tygodniu wraz z 20 kolegami
mieliśmy w trzy miesiące uruchomić supernowoczesną
fabrykę koncentratu pomidorowego -
jednego dnia Chris spotkał się z nami wszystkimi
żeby zaproponować nową formę organizacji firmy
miała kierować się tylko dwiema zasadami
po pierwsze - nie powinniśmy stosować
przymusu w stosunku do innych ludzi
po drugie - powinniśmy dotrzymywać zobowiązań które składamy -
po kilku godzinach dyskusji byliśmy 
bardzo zmęczeni i powiedzieliśmy:
"nie widzimy żadnych powodów żeby
nie przyjąć tej propozycji więc ją przyjmujemy"
o ile wiem to wtedy narodził się pomysł 
przedsiębiorstwa samorządnego
bez ogromnej autonomii jaką daje taka organizacja pracy
nigdy nie bylibyśmy w stanie tak szybko uruchomić fabryki
te zasady zostały przyjęte na każdym szczeblu
w tym sensie Morning Star jest firmą fraktalową
gdziekolwiek popatrzysz - na poziomie jednostkowym
zespołu projektowego - wydziału czy całości -
zadania kierownicze wykonywane są wszędzie i wszędzie
obowiązują dwie podstawowe zasady:
brak przemocy i dotrzymywanie obietnic
i to koledzy egzekwują je wobec siebie

obserwatorfinansowy.pl

średni roczny wzrost gospodarczy w latach 1270–1700
wyniósł w Anglii zaledwie 0,18 proc. rocznie
w latach 1700–1870 wzrósł do 0,48 proc. rocznie
a dopiero po 1830 r. przekroczył w dłuższym okresie
1 proc. rocznie (za lata 1830–1860 wyniósł 1,16 proc.)
mimo powolnego wzrostu w gospodarce Wielkiej Brytanii
zachodziły istotne przekształcenia -
od 1450 do 1700 roku produkcja przemysłowa
per capita wzrosła dwukrotnie
odsetek obywateli pracujących w rolnictwie spadł
z 57 proc. w 1381 r. do 37 proc. w 1759 r.
(u progu rewolucji przemysłowej) a w przemyśle
wzrósł w tym okresie z 19 proc. do 34 proc.
w 1851 r. po raz pierwszy więcej obywateli 
mieszkało w miastach niż na wsi
(...) jednak nie we wszystkich dziedzinach 
postęp był odczuwalny szybko -
siła nabywcza dziennej płacy robotnika budowlanego 
dopiero w 1880 r. przekroczyła poziom z XV w. 
a wysokość płac zmieniała się głównie 
w zależności od przyrostu naturalnego
a zatem od liczby poszukujących pracy
paradoksalnie istotną podwyżkę płac zanotowano
po epidemii dżumy w XIV w. która zabiła miliony osób
sprawiając że istotnie poprawiła się pozycja
negocjacyjna tych pracowników którzy przeżyli

obserwatorfinansowy.pl

w pierwszej pracy mojego 19-letniego brata szefowa
publicznie zwracała się do pracowników: "ty ch..." i "ty k...." -
kobieta prowadzi przyjemną knajpkę w centrum Warszawy
ma znajomych w świecie krytyków kulinarnych
prowadziła nawet program w jednej ze stacji telewizyjnych -
dziennikarka z 10-letnim doświadczeniem po roku pracy
w znanym magazynie dla kobiet 
którego naczelna bryluje na salonach
miała taki rozstrój psychiczny że z nerwów
wymiotowała w redakcyjnej łazience 
aż wreszcie skończyła na kilkumiesięcznym 
zwolnieniu lekarskim z powodu ciężkiej depresji -
trzydziestolatka pracująca w dużej międzynarodowej fundacji
tak bardzo przejmowała się kolejnymi wymaganiami szefowej
że pomimo choroby pracowała w domu
skończyło się utratą przytomności i urazem głowy
musiała wziąć zwolnienie więc za karę 
nie dostała rocznej premii

forsal.pl

zamkniętych osiedli przybywa w zastraszającym tempie -
socjolog Paweł Kubicki opowiadał kilka lat temu o doktorancie
który porównywał ogrodzone osiedla w Niemczech i Polsce -
w Berlinie znalazł zaledwie dwa w Warszawie ponad 200
według Jacka Gądeckiego w 2008 roku płoty lub mury okalały już 400 osiedli!
ich nazwy mają podkreślać że to ekskluzywne oazy szczęścia
język angielski ma nadać im światowość:
Garden Residence - Dolce Villa czy Płudy Village
ale polskie nazwy są równie oryginalne:
Lawendowe Ogrody - Cicha Dolina - Rajska Jabłoń czy Osiedle Królewskie
mieszkanie zostało zastąpione przez apartament
"mur jest istotny nie tyle ze względu na bezpieczeństwo (...)
ale broni dostępu do przywilejów" - zauważył Jacek Gądecki
pozwala zaspokoić wiele potrzeb:
prestiżu - bezpieczeństwa i spokoju
mur określa także tożsamość mieszkańców
przyjemność mieszkania w osiedlu za murem
"wynika z głębszego przekonania o grupowym
podzielanym przez mieszkańców guście oraz z faktu
że w osiedlu żyją ludzie tacy jak my" - pisze Gądecki
w domyśle lepsi od tych na zewnątrz których nie chcemy w osiedlu

wyborcza.pl

Hernando de Soto nazwał ich rojem protokapitalistów -
wpływowy w latach 80. i 90. peruwiański ekonomista
(nawrócił prezydenta Alberto Fuijmoriego na neoliberalizm)
dowodził że w krajach biednych są masy zmarginalizowanych
robotników i chłopów którzy marzą tylko o jednym: o wolnym rynku
gdyby im takie warunki stworzyć to oni w krótkim czasie
sami wydźwignęliby się z biedy i wykluczenia -
potrzeba do tego niewiele: wystarczą gwarancje praw własności
oraz w niczym nieograniczona dzika konkurencja -
to naturalne środowisko w którym protokapitaliści rozkwitną
"wygenerują zysk dosłownie z niczego" -
pisał de Soto w książce "Tajemnica kapitału" (...)
nieprzypadkowo obrazki Polaków handlujących czym i gdzie popadnie
z łóżek polowych lub z samochodów to nieodzowna ilustracja
każdej kanonicznej opowieści o nadwiślańskich przemianach -
jedni przywołują ją bezwiednie - inni bardzo świadomie
w końcu dla autorów i obrońców terapii szokowej rój protokapitalistów
który pojawił się wówczas w polskich miastach był dowodem że mieli rację
(...) w 1995 r. super- i hipermarkety oraz wszelkiego rodzaju galerie
handlowe kontrolowały 4 proc. powierzchni handlowej
w 2000 r. było to już 10,5 proc. - pięć lat później 20,5 proc.
a ostatnio ten odsetek dochodzi do 25 proc.
- tempo rozwoju sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce było bardzo duże
nawet porównując z krajami Europy Zachodniej
które przechodziły podobny proces w latach 70. i 80. -
dla przykładu powstanie w Polsce 150 hipermarketów
trwało u nas 6–7 lat - w Hiszpanii aż 20 -
ocenia Joanna Wrzesińska ekonomistka z SGGW
zajmująca się tematyką handlu wielkopowierzchniowego
na szczytach poleskiego handlu próżno szukać fortun
wyrosłych z pionierskich czasów handlu z łóżka polowego
zamiast nich mamy portugalską firma Jeronimo Martins (Biedronka)
albo Eurocash który z niej wypączkował -
a także niemieckie Metro oraz Schwarz Group (Kaufland Lidl)
czy też francuskie Auchan czy Carrefour
pośród dużych polskich graczy na rynku detalicznych
jest właściwie tylko Żabka której początki sięgają
1987 r. i nomenklaturowej firmy Elektromis

forsal.pl